Na pamiątkę tego tragicznego zdarzenia po raz trzeci obchodzony był w Elblągu Dzień Pamięci Elblążan Zamordowanych i Prześladowanych przez Bezpiekę. Przy pomniku na Skwerze Ofiar Sprawy Elbląskiej odbyła się uroczystość upamiętniająca niewinnie skazanych Elblążan. Głos zabrała inicjatorka wydarzenia Grażyna Wosińska oraz syn skazanego na 11 lat więzienia Adama Basisty. W swoim wystąpieniu podkreślił on przede wszystkim absurdalność zarzutów, jakie postawiono jego ojcu i fakt, jak bardzo pobyt w stalinowskim więzieniu zrujnował jego zdrowie.
W wydarzeniu wzięli udział również członkowie rodzin innych poszkodowanych w Sprawie Elbląskiej.
Czym była Sprawa Elbląska?
W nocy z 16 na 17 lipca 1949 roku wybuchł pożar w Zakładach Mechanicznych im. Gen. Świerczewskiego w Elblągu. Po pożarze, pod zarzutem sabotażu, Urząd Bezpieczeństwa aresztował ponad 200 osób. Część aresztowanych nie miała żadnych związków z zakładem, ich areszt miał charakter polityczny. Władze uznały, że za wszystko odpowiedzialni są francuscy szpiedzy, dlatego największą grupą wśród aresztowanych byli repatrianci z Francji. Skazano 31 osób, w tym pięć na karę śmierci. Dwie osoby nie wyszły żywe z więzienia, a w różny sposób prześladowano około tysiąca osób.



