Nawigacja

Aktualności

W Roku Anny Walentynowicz IPN Gdańsk oddaje hołd działaczce WZZ, legendzie „Solidarności”

Dla uczczenia postaci oraz zasług „Anny Solidarność” IPN Gdańsk planuje szereg inicjatyw i wydarzeń.

Sejm RP przyjął uchwałę, która ustanowiła rok 2019 Rokiem Anny Walentynowicz. Podkreślono w niej zasługi działaczki Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża dla „utworzenia wielkiego ruchu »Solidarności« oraz odzyskania przez Polskę niepodległości”.

Dla uczczenia postaci oraz zasług „Anny Solidarność” IPN Gdańsk planuje szereg inicjatyw i wydarzeń.

W Sali BHP Stoczni Gdańskiej 9 kwietnia odbędzie się spotkanie wspomnieniowe poświęcone legendzie „Solidarności”. Wezmą w nim udział członkowie WZZ blisko współpracujący z Anną Walentynowicz. Spotkaniu będzie towarzyszyła wystawa IPN Gdańsk „Anna Walentynowicz. Legenda »Solidarności« 1929–2010” autorstwa Arkadiusza Kazańskiego oraz prezentacja albumu „Anna Walentynowicz 1929–2010” autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza oraz Adama Chmieleckiego. 

10 kwietnia na gdańskim cmentarzu Srebrzysko odbędzie się uroczystość upamiętniająca Annę Walentynowicz. Przypomnijmy, że działaczka „Solidarności” zginęła w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r. w drodze na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.  

Kolejnego dnia (11 kwietnia) w więzieniu w Grudziądzu odbędzie się trzecia część obchodów. Pracownicy IPN Gdańsk oddadzą hołd „Annie Solidarność” w miejscu jej zatrzymania. Przypomnijmy, że Walentynowicz była więziona za swoją działalność solidarnościową w Zakładzie Karnym nr 1 przy ul. Wybickiego podczas stanu wojennego od października 1982 r. do 30 marca 1983 r. W trakcie uroczystości rozdane zostaną władzom więzienia, a także przedstawicielom grudziądzkich szkół i bibliotek albumy poświęcone legendzie „Solidarności”.

(Warto dodać, że w tym samym więzieniu, które poza zwykłą rolą miejsca odosobnienia dla prawdziwych przestępczyń, było przez lata także komunistyczną katownią dla kobiet walczących o wolną Polskę, w latach 1953-1954, była więziona jedyna kobieta wśród cichociemnych, jedna z najdzielniejszych Polek XX wieku, późniejsza generał – prof. Elżbieta Zawacka, Kustosz Pamięci Narodowej IPN). 

Wiosną, w ramach koordynowanego przez IPN Gdańsk „Przystanku Historia” w Londynie, zorganizowane zostaną działania edukacyjne poświęcone „Annie Solidarność”.

Zachęcamy także do zapoznania się z postacią Anny Walentynowicz w ramach ogólnopolskiej akcji edukacyjnej „Patroni naszych ulic” Instytutu Pamięci Narodowej. 


„Nawet ci, którzy nie mieli okazji poznać jej z bliska, nazywają ją Panią Anią. Po sierpniu dziesiątki k[omitetów] z[akładowych] proponowały jej honorowe członkostwo. Stała się symbolem robotniczej walki o sprawiedliwość. Jej bezkompromisowa uczciwość, nieustępliwa walka z kłamstwem i nieprawością zawsze budziły nienawiść i chęć odwetu komunistycznej władzy” (Anna Walentynowicz, „Tygodnik Mazowsze”, nr 30, 20 X 1982).

W 1970 r. Anna Walentynowicz brała udział w antykomunistycznych protestach robotniczych w Trójmieście i w strajku w Stoczni Gdańskiej, przygotowując m.in. posiłki dla strajkujących. W styczniu 1971 r. była już jednym z organizatorów kilkudniowego strajku w Stoczni Gdańskiej.

Od 1978 r., działając w Wolnych Związkach Zawodowych Wybrzeża, udostępniała mieszkanie jako punkt kontaktowy, redagowała i kolportowała niezależne pismo „Robotnik Wybrzeża” oraz współorganizowała obchody rocznic Grudnia’70, kultywując pamięć ofiar komunistycznego mordu na robotnikach. Jako działaczka WZZ znalazła się w zainteresowaniu operacyjnym Służby Bezpieczeństwa. Niepokorna suwnicowa niejednokrotnie była prześladowana i zatrzymywana na 48 godzin.

W sierpniu 1980 r. Anna Walentynowicz została zwolniona z pracy. Stało się to bezpośrednią przyczyną wybuchu 14 sierpnia strajku w Stoczni Gdańskiej. Pierwszym postulatem protestujących było przywrócenie jej do pracy. Jeszcze tego samego dnia strajkujący wymusili na dyrekcji stoczni, by wysłano samochód po Walentynowicz i przywieziono ją do zakładu.  

Po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 r. Anna Walentynowicz była internowana i więziona. 18 grudnia 1981 r. trafiła do więzienia w Fordonie w Bydgoszczy. 10 stycznia 1982 r. działaczka „Solidarności” przewieziona została do Ośrodka Odosobnienia dla Internowanych Kobiet w Gołdapi. Z internowania Walentynowicz została zwolniona 23 lipca 1982 r., ale miesiąc później została ponownie aresztowana za współorganizację w strajku w Stoczni Gdańskiej w grudniu 1981 r. Walentynowicz przetrzymywano w areszcie m.in. na warszawskim Mokotowie, skąd w końcu trafiła do Zakładu Karnego w Grudziądzu. Tam odbył się proces. 30 marca 1983 r. działaczka WZZ i „Solidarności” została skazana na rok i trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.

W grudniu 1983 r. została po raz kolejny zatrzymana przez SB. Przewieziono ją do Zakładu Karnego w Lublińcu. Na skutek pogarszającego się stanu zdrowia została poddana konsultacjom medycznym w szpitalu więziennym w Bytomiu, a potem w Krakowie. Mimo że lekarze z Krakowa skierowali do sądu pismo z wnioskiem o uchylenie aresztu, bo „dalszy pobyt pacjentki w więzieniu zagraża jej zdrowiu”, w ZK w Lublińcu spędziła jeszcze kilka miesięcy. Ostatecznie 6 kwietnia 1984 r. postanowieniem Sądu Wojewódzkiego w Katowicach datę procesu odroczono.

do góry