Pacyfikacji protestu internowanych w Kwidzynie dokonano 14 sierpnia 1982 r. Protestujący domagali się możliwości odbycia widzeń z rodzinami według ustalonych uprzednio zasad. W wyniku karygodnego zachowania straży więziennej pobitych zostało ponad pięćdziesięciu internowanych, z których dziewięciu trafiło do szpitala.
Uroczystość upamiętniającą to wydarzenie poprowadził przedstawiciel „Solidarności” Zbigniew Koban oraz dr Daniel Czerwiński Naczelnik Oddziałowego Biura Badań Historyczynych IPN oddział w Gdańsku. Rozpoczęła się ona od odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego. Wśród gości wydarzenia obecni byli przedstawiciele parlamentu Rzeczypospolitej, wojewody mazursko-warmińskiego, lokalnego samorządu, instytucji kultury, a przede wszystkim kombatanci – internowani. Oddział IPN w Gdańsku reprezentował zastępca Dyrektora oddziału IPN w Gdańsku Waldemar Szulc.
W trakcie uroczystości miały miejsce okolicznościowe wystąpienia. List od Dyrektora gdańskiego oddziału IPN w Gdańsku odczytał Waldemar Szulc:
To co się stało w Kwidzynie, to jedna z wielu zbrodni komunistycznych, które miały miejsce w okresie PRL-u. Władze – budując, a potem chroniąc swoje państwo, które stanowiło zaprzeczenie tego wszystkiego, czym nasza ojczyzna była przez wieki, chcąc być tutaj panami życia i śmierci, chcąc niepodzielnie rządzić i podobać się wschodniemu hegemonowi – nie wahali się wolnych Polaków mordować, bić i torturować, więzić, aresztować czy internować. Myśleli, że ich władza będzie wieczna – pomylili się. Ostatecznie przegrali, a historia przyznała rację ludziom „Solidarności”.
W pierwszych latach po upadku komunizmu w Polsce wydawać się mogło, że partia komunistyczna i jej gorliwi funkcjonariusze – tacy choćby jak strażnicy z Kwidzyna – nigdy nie poniosą odpowiedzialności za swoje zbrodnicze czyny. Jeśli mieli taką nadzieję, to znów się pomylili. Polska bowiem wygrała, a Instytut Pamięci Narodowej jako jedna z najważniejszych instytucji naszej niepodległości dokładnie pamięta, kto sprzeniewierzył się idei wolności, kto był ofiarą, a kto katem. Dlatego śledczy IPN postawili zarzuty tym funkcjonariuszom więziennym z Ośrodka Odosobnienia w Kwidzynie, którzy 14 sierpnia 1982 r. pobili internowanych, a 3 lipca 2024 r. wnieśli przeciwko nim do sądu akt oskarżenia. Jest to chyba najlepszy sposób uczczenia 42. rocznicy tych wydarzeń, najlepsze podziękowanie i wyraz pamięci o jej ofiarach. Teraz wypada mieć nadzieję, że sprawiedliwość wreszcie zatriumfuje, że znów wygra Polska - napisał dr Szymaniak.
Na koniec tej części uroczystości, delegacje złożyły kwiaty pod tablicą upamiętniającą wydarzenia z przed 42 lat.