• Youtube
  • Facebook
  • X
  • Szukaj

76. rocznica zakończenia II wojny światowej

W dniu 8 maja br. przypada 76. rocznica zakończenia II wojny światowej. W ramach obchodów przedstawiciel Oddziału IPN w Gdańsku złożył kwiaty pod najważniejszymi trójmiejskimi upamiętnieniami, związanymi z historią tego największego w dziejach ludzkości konfliktu zbrojnego.

08.05.2021

Obchody zaczęliśmy od złożenia kwiatów na Cmentarzu Obrońców Wybrzeża w Gdyni-Redłowie, a następnie pod Pomnikiem generała Stanisława Maczka w Gdańsku-Strzyży, gdzie przedstawicielowi IPN – prof. Mirosławowi Golonowi, dyrektorowi Oddziału w Gdańsku – towarzyszył dr hab. Karol Polejowski z Muzeum II Wojny Światowej.

 

Następnie udaliśmy się na Cmentarz Ofiar Hitleryzmu w Gdańsku na Zaspie. Kwiaty w centralnym punkcie cmentarza złożyła delegacja Instytutu Pamięci Narodowej, na czele z prof. Mirosławem Golonem oraz naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Katarzyna Lisiecka. W uroczystości uczestniczył także Wojewoda Pomorski Dariusz Drelich oraz europosłanka Anna Fotyga.

My tej wojny niestety nie wygraliśmy. My byliśmy tak wielką ofiarą, że dopiero kilkadziesiąt lat później odzyskaliśmy potencjał ludnościowy, strat materialnych, szczególnie w dziedzinie dóbr kultury, nigdy nie odzyskamy, a niektóre straty – zwłaszcza w dziedzinie wybitnych postaci – są bezpowrotne. To w naszych dziejach największa katastrofa jaką przeżyliśmy. I pamiętajmy, tego nie rozumieją kraje zachodnie – podkreślił w wywiadzie dla mediów prof. Mirosław Golon.

 

Wieniec złożyliśmy także w Kościele pw. św. Józefa – przy Sanktuarium Ofiar Nieludzkich Systemów w Gdańsku, gdzie pod koniec marca 1945 roku żołnierze Armii Czerwonej spalili żywcem co najmniej kilkudziesięciu cywili. W tej części uroczystości wziął udział rektor kościoła, dyrektor oblackiego centrum edukacji i kultury o. Marcin Szafors OMIZe względu na obowiązujące obostrzenia sanitarne wydarzenie odbyło się bez udziału publiczności.

 

Wśród postaci, które w tegoroczną rocznicę zakończenia II wojny światowej pragnęliśmy szczególnie uhonorować, był gen. Stanisław Maczek. Ten wielki żołnierz i wspaniały dowódca bohatersko walczył w II wojnie światowej od września 1939 po maj 1945 roku. Z wykształcenia filozof i miłośnik literatury ojczystej, poświęcił się służbie wojskowej, stając się ojcem polskiej broni pancernej. Głośno było o nim już podczas walk o niepodległość i granice Polski po zakończeniu I wojny światowej.

Sławę przyniósł mu jednak udział w II wojnie światowej – w kampanii wrześniowej 1939 r. dowodził pierwszą wielką zmotoryzowaną jednostką Wojska Polskiego – 10. Brygadą Kawalerii, następnie w walkach na terenie Francji w 1940 r. – 10. Brygadą Kawalerii Pancernej, od lutego 1942 r. – 1. Dywizją Pancerną, która uczestniczyła w końcowych działaniach operacji „Overlord”, a po zwycięskiej bitwie pod Falaise w wyzwalaniu Belgii i Holandii. O popularności generała zadecydował nie tylko jego talent dowódczy, lecz także dbałość o żołnierzy, nieszafowanie ich życiem. Zyskał też sympatię mieszkańców wyzwalanych terenów, którzy doceniali zarówno fakt oswobodzenia, jak i to, że dzięki jego umiejętnościom taktycznym ich miasta nie zostały zniszczone. Po wojnie dzielił los żołnierzy polskich na emigracji. Przez władze komunistyczne został pozbawiony obywatelstwa polskiego.

Dokładnie 6 maja minęła rocznica wielkiego zwycięstwa gen. Stanisława Maczka – jego 1. Dywizja Pancerna zajęła bazę niemieckiej marynarki wojennej w Wilhelmshaven, kończąc swój szlak bojowy przez północną Francję, Belgię i Holandię.

Analizując kwestię obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej w Europie warto wspomnieć, że już w drugiej połowie lat czterdziestych Polska Ludowa oparła się w pełni na sowieckim modelu Święta Zwycięstwa: wielkim Dniu Zwycięstwa z wojskowymi defiladami i innymi uroczystymi elementami podkreślającymi militarny sukces Stalina, chwałę Armii Czerwonej a jednocześnie całkowicie zakłamującymi pełny, prawdziwy obraz II wojny światowej. 

Wojny, która wybuchła we wrześniu 1939, z niemieckim a następnie sowieckim najazdem na Polskę. Wojny, której najbardziej charakterystyczną cechą stała się niespotykana wcześniej, nigdy wcześniej, skala ludobójstwa i innych zbrodni z kilkudziesięcioma milionami ofiar śmiertelnych wśród cywilów, za które winę ponosiły, szczególnie w Europie, głównie Niemcy Adolfa Hitlera, ale także czerwona Rosja Józefa Stalina. 9 maja, bo ten dzień wybrał Stalin i na długie lata narzucił zależnym od Związku Sowieckiego krajom satelickim, był dniem szczególnie nasilonego popularyzowania nieprawdziwego obrazu II wojny. Dzisiejsza Rosja ten model obchodów niestety kontynuuje. Jednak w byłych krajach komunistycznych, dziś już suwerennych i demokratycznych, współcześnie sytuacja zmieniła się. Z reguły nie ma już całkowicie nieuprawnionego kultu Armii Czerwonej i zakłamanej propagandy wielbiącej Związek Sowiecki. Polska jako najbardziej poszkodowane w Europie Państwo napadnięte przez agresorów w II wojnie – zarówno pod względem bezpowrotnych strat osobowych, jak i materialnych – ma na tym polu szczególnie ważną rolę do odegrania. Musimy Europie i światu cały czas przypominać najistotniejsze cechy tej najstraszniejszej z wojen w całych znanych nam dziejach ludzkości. Musimy podkreślać, że od krwawej jesieni 1939 roku po wiosnę 1945 roku ta potworna wojna nie była zdominowana przez mniej czy bardziej rycerskie starcia militarne, ta wojna została zdominowana ludobójstwem, niespotykanym okrucieństwem i cierpieniem.

Dlatego też już od lat podczas rocznicy zakończenia wojny staramy się przypomnieć przede wszystkim jej ofiary. Dlatego też obchody organizujemy na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu na gdańskiej Zaspie, składamy kwiaty na wielu innych cmentarzach. W tym roku m.in. na gdyńskim Redłowie, w Mniszku-Grupie w powiecie świeckim oraz w Lesie Szpęgawskim pod Starogardem Gdańskim. To na tych wielkich cmentarzach najlepiej widać jaką potwornością była II wojna światowa. Pewnym wyjątkiem w naszych działaniach upamiętniających jest wspomnienie trudu, poświęcenia i wielkich ofiar polskich żołnierzy, co oddajemy m.in. przez tradycyjne już honorowanie generała Stanisława Maczka, pod Jego gdańskim pomnikiem – mówił prof. Mirosław Golon podsumowując 76. rocznicę zakończenia II wojny światowej.

Prof. Mirosław Golon złożył również kwiaty w miejscu zbrodni niemieckich w Mniszku. W czasie II wojny światowej, na terenie żwirowni, wymordowano tutaj ok. 10 tysięcy osób z terenu Pomorza.

Wieniec od IPN spoczął także w miejscu niemieckich zbrodni na Cmentarzu w Lesie Szpęgawskim.

 

 

W dniu 9 maja br. Muzeum Stutthof w Sztutowie zaprasza również do uczczenia rocznicy przez złożenie kwiatów pod Pomnikiem Walki i Męczeństwa (w godz. 11.00–13.00).

W Delegaturze IPN w Bydgoszczy kwiaty w Kwaterze Żołnierzy Wojska Polskiego z II Wojny Światowej na Cmentarzu św. Józefa złoży naczelnik Edyta Cisewska.

do góry